„Byłem dosłownie dwa mecze dalej” Stefanos Tsitsipas wspomina stracone szanse na zostanie numerem 1 na świecie

Grecki świat nr 4 Stefanosa Tsitsipasa który z niewielkim marginesem przegapił szansę zostania graczem nr 1 na świecie, opowiada o swojej wspaniałej szansie i o tym, jak udaje mu się przezwyciężyć przeszłość. Grek mówi również o tym, jak nie może się doczekać nowego sezonu, mimo że nie ukończył w tym sezonie poza pierwszą trójką.

Tsitsipas rozpoczął rozmowę o tym, jak musi poprawić słabą część swojej gry i być najlepszą wersją siebie, „Jest kilka rzeczy, które mogę poprawić i lepiej nimi zarządzać, aby się tam dostać, ale ogólnie, jeśli się nad tym zastanowić, brakowało mi dosłownie dwóch meczów (od) ukończenia (jako) miejsca na świecie nr 1.

Następnie sam ocenił swoje występy w sezonie 2022 i to, jak mocno myśli o swojej podstawowej grze „Gdybym wygrał 63 zamiast 61 meczów – ale oczywiście selektywnie, gdybym musiał wybrać, które mecze powinienem wygrać, mógłbym zakończyć ten sezon na pierwszym miejscu. To pokazuje, że byłem bardzo blisko uzyskania tego przywileju bycia numerem 1 na świecie”.

kontynuując swój tok myślenia, „Myślę, że utrzymywanie takiej bazy i podejmowanie właściwych inicjatyw turniejowych po turnieju w końcu mi to kiedyś da.

Grek, który jest znany na Twitterze ze swoich filozoficznych wypowiedzi, pokazał tę stronę, mówiąc, jak ważne jest, aby skupić się na dniu dzisiejszym, utrzymując długoterminowe cele przed sobą. Jak w jego słowach „Ale tak naprawdę nie jestem tu dla sprintu, jestem tu dla maratonu. Będę w trasie jeszcze przez wiele lat, a ukończenie w pierwszej dziesiątce nie jest łatwym wyczynem, a robienie tego rok po roku jest niezwykle trudne.

Wspomniał także o potrzebie konsekwencji, aby pozostać na szczycie gry, niezależnie od zakłóceń i zmian w otoczeniu, „Aby się tam dostać, potrzebujesz stałych dobrych wyników, musisz być bardzo skoncentrowany na swojej pracy i nie mieć żadnych rozpraszaczy uwagi w ciągu roku, a także musisz być żołnierzem. Musisz obudzić się z myślą o tenisie i być niezwykle zdyscyplinowanym w tym, co robisz, i dołączyć do tego ciężką pracę i poświęcenie dla swojego rzemiosła. To nigdy nie staje się łatwiejsze”.

Długie frazy cytatów motywacyjnych kończyły się stwierdzeniem, jak ciężka jest praca bez żadnych kodów do złamania, „Możesz chcieć to ułatwić w swoim umyśle, próbujesz znaleźć małe wyjścia i sposoby na ułatwienie tego procesu, ale zaufaj mi, że nigdy nie będzie łatwiej. Nie możesz oszukiwać kodów na trasie ATP, aby przejść dalej.” (Źródło: Wiadomości arabskie)

Powiązane: „To inna faza”, Stefanos Tsitsipas mówi o rosnących wyzwaniach Tour, gdy Big-3 kontynuuje swoją dominację, podczas gdy wkracza następna generacja

Sezon 2022 Stefanosa Tsitsipasa – Karta postępu

Stefanosa Tsitsipasa
Stefanosa Tsitsipasa

Obecny nr 4 na świecie, Stefanos Tsitsipas miał stosunkowo słaby sezon, biorąc pod uwagę poziom, jaki ma prezentować. Jego stosunek wygranych do przegranych wynosi 61-24, ponieważ zdobył 2 tytuły (ATP-1000 Monte Carlo, ATP 1000, ATP-250 Mallorca) w 2022 roku, ale nie pojawił się w turniejach Wielkiego Szlema.

W odniesieniu :  Roger Federer otrzymuje owację na stojąco po otrzymaniu prestiżowej szwajcarskiej honorowej nagrody sportowej

Jego najlepszy występ w Wielkim Szlemie miał miejsce w półfinale Australian Open, gdzie przegrał Daniił Miedwiediew w 4 zestawach. Z 24 porażek w tym sezonie, 5 było w finale. W finale ATP Turyn Grek przegrał w systemie każdy z każdym po porażce z Novakiem Djokoviciem i Andriejem Rublowem.

Pomimo wszystkich niepowodzeń, Tsitsipas miał wielką szansę zostać graczem nr 1 na świecie podczas finałów ATP w Turynie, jeśli udałoby mu się wygrać turniej. Szanse były znikome, gdy obecny numer 8 na świecie, Andrey Rublev, pokonał go w ostatnim meczu fazy Round Robin turnieju, wysyłając Greka z powrotem do domu.

Tsitsipas miał szansę zakończyć sezon przynajmniej na trzecim miejscu w rankingu, z pomocą Rublowa później w tym samym turnieju, ale Casper Ruud pokonał Rosjanina w półfinale, odbierając Grekom szanse.

Przeczytaj także: „Udowodniłem, że wciąż jestem jednym z najlepszych” — Nick Kyrgios wspomina swój sezon powrotu po tym, jak zaczął „tracić swoją tożsamość”

Przeczytaj także: „Mam nadzieję, że Novak zrobi wszystko, a my odpoczniemy”, przezabawne przekomarzanie się Aryny Sabalenki na WhatsApp z Paulą Badosą sprawiło, że internet się rozpada