Widziałem Volkswagena ID. Buzz płynącego obok centrum handlowego w Los Angeles bez nikogo za kierownicą. Poczuliście ten mały, elektryczny wstrząs – w połowie ekscytację, w połowie niepokój. Pamiętam, że pomyślałem: przyszłość właśnie podjechała pod krawężnik.
Uber po cichu przeszedł od programów pilotażowych do budowania partnerstw i dziś ogłosił testy walidacyjne na drogach autonomicznych furgonetek ID. Buzz w Los Angeles z MOIA America, autonomicznym ramieniem mobilności Volkswagena. Firmy twierdzą, że zwiększą flotę do ponad 100 specjalnie zbudowanych robotaxi, prowadząc nadzorowane przejazdy w tym roku i udostępniając je publicznie do końca 2026 roku.
Na krawężniku w Los Angeles czeka ID. Buzz, a operator bezpieczeństwa wysiada.
Pojazd, który zobaczycie, to autonomiczny ID. Buzz: elektryczny reboot mikrobusu Volkswagena z lat 60. wyposażony w pakiet sterowania MOIA i infrastrukturę Ubera. Przejazdy z operatorami bezpieczeństwa nadzorującymi technologię mają się rozpocząć jeszcze w tym roku; firmy planują rozszerzyć testy na ponad 100 furgonetek, zbierając kilometry i zbliżając się do pełnej publicznej usługi do końca 2026 roku.
MOIA i Uber otworzyły wspólny zakład operacyjny w LA, aby prowadzić codzienne prace – ładowanie, czyszczenie, aktualizacje oprogramowania i pętle danych, które zasilają ciągłe doskonalenie. Sarfraz Maredia, Globalny Szef Autonomicznej Mobilności i Dostaw Ubera, przedstawił wdrożenie jako połączenie sprzętu Volkswagena, oprogramowania MOIA i globalnej platformy Ubera, aby zapewnić autonomiczne przejazdy większej liczbie pasażerów w LA i poza nią.
Kiedy Uber zacznie oferować publiczne przejazdy robotaxi?
Testy walidacyjne są już aktywne z nadzorowanymi przejazdami; spodziewaj się opcji bez kierowcy, skierowanych do publiczności, reklamowanych w aplikacji Uber do końca 2026 roku, a nadzorowane przejazdy pojawią się wcześniej. Ścieżka jest stopniowa: nadzorowane testy → rozszerzona flota → publiczna dostępność.
W autonomicznej zajezdni technicy wywożą ładowarki i wózki inspekcyjne.
Uber nie tylko kupuje pojazdy – buduje system wsparcia. Firma zobowiązała się do zainwestowania ponad 100 milionów dolarów (92 milionów euro) w centra ładowania pojazdów autonomicznych w Bay Area, Los Angeles i Dallas. Te „autonomiczne zajezdnie” mieszczą szybkie stacje ładowania, stanowiska obsługi technicznej i procesy kontroli, aby utrzymać robotaxi na drodze.
Uber planuje również szybkie „pit stopy” w kluczowych miastach, aby pojazdy spędzały więcej czasu na obsłudze przejazdów, a mniej na bezczynnym oczekiwaniu na energię. Ten kręgosłup operacyjny odróżnia garść samochodów testowych od floty, która może skalować się w różnych dzielnicach.
Czy furgonetki ID. Buzz są w pełni autonomiczne?
Jeszcze nie. Wczesne przejazdy będą miały operatorów bezpieczeństwa nadzorujących system. ID. Buzz używany w testach to platforma autonomiczna z pakietem MOIA; będzie zbierać kilometry pod nadzorem, zanim rozszerzą się operacje zdalne lub bez kierowcy.
W aplikacji Twoja następna podróż może wyświetlać furgonetkę bez kierowcy jako opcję w godzinach szczytu.
Strategia Ubera to agregacja – łączenie swojej platformy z wieloma partnerami w zakresie pojazdów i autonomii. Ostatnie umowy obejmują umowę z Rivian na wdrożenie nawet 50 000 robotaxi do 2031 roku (począwszy od San Francisco i Miami w 2028 roku) oraz umowę z Lucid i Nuro na wprowadzenie co najmniej 20 000 SUV-ów Lucid Gravity z technologią samodzielnej jazdy Nuro w ciągu pięciu lat. Przejazdy Waymo są już dostępne do rezerwacji przez Ubera w Austin i Atlancie.
Wdrożenie wygląda jak zbliżanie się dwóch sił: producenci sprzętu budują platformy elektryczne, a firmy programistyczne zamieniają czujniki i kod w przewidywalne trasy. Testy ID. Buzz to tylko najnowszy ruch na tej szachownicy – Uber buduje swoją sieć robotaxi jak szachista układający pionki w kierunku końcówki.
Ile furgonetek bez kierowcy przetestuje Uber w LA?
Początkowa faza walidacji przewiduje zwiększenie liczby pojazdów ID. Buzz do ponad 100 podczas testów; szersze wdrożenie będzie zależało od zgód regulacyjnych, danych dotyczących bezpieczeństwa i popytu pasażerów.
Zobaczycie więcej partnerstw, więcej zajezdni i więcej zautomatyzowanych kilometrów, zanim przejazd bez kierowcy stanie się czymś zwyczajnym – a kiedy ten dzień nadejdzie, będziecie musieli zdecydować, czy wsiądziecie do furgonetki z osobą obserwującą deskę rozdzielczą, czy poczekacie na w pełni autonomiczną usługę; którą wybierzecie?
Wesprzyj naszą pracę ❤️
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ pozostawienie napiwku, aby pomóc nam dalej publikować wartościowe treści.




















