Światła w studio złagodniały. Steve Wozniak uśmiechnął się, zatrzymał i zaoferował odpowiedzi, które przecinały oczekiwany technologiczny optymizm. Przez chwilę czułeś, jak przyszłość jest badana pod lampką biurkową.
cnx.cmd.push(function(){cnx({„playerId”:”92b7b46b-43ed-4e0e-b21b-2c999302d9d7″,”settings”:{„advertising”:{„macros”:{„AD_UNIT”:”/23178111854/od.gizmodo.com/article”,”CHILD_UNIT”:”article”,”POST_ID”:”2000737127″,”POST_TYPE”:”post”,”CHANNEL”:”tech”,”SECTION”:”artificial-intelligence”,”SUBSECTION”:””,”CATEGORIES”:”artificial-intelligence”,”TAGS”:”ai,apple,artificial-intelligence,steve-wozniak”,”NOP”:”0″},”timeBeforeFirstAd”:0}}}).render(„cnx-player-main”)});
Chcę wam powiedzieć, co powiedział Woz, ponieważ jego stanowisko ma znaczenie: pomógł zbudować Apple, a teraz obserwuje rozmowę, która ukształtuje sposób, w jaki pracujesz, tworzysz i myślisz. Możesz szanować pośpiech wokół sztucznej inteligencji – ChatGPT, Google Bard, Microsoft Copilot – albo możesz posłuchać, gdy ktoś z nogą w historii technologii podnosi rękę i mówi: „W ogóle nie używam dużo sztucznej inteligencji”.
W studiu CNN pytanie wydawało się proste, zanim trafiło na środek stołu
Wozniak z refleksją mówił o 50. rocznicy Apple 1 kwietnia i był wyraźnie dumny z tego, czym stała się firma. Następnie przeszedł do przyszłości sztucznej inteligencji i wygłosił zdanie, które przycięło szum: zażartował, że każdy chce „stworzyć mózg”, ale istnieje proces, który „trwa dziewięć miesięcy”. To był jego krótki, ludzki kontrapunkt — przypomnienie, że niektóre dzieła potrzebują czasu i życia, a nie tylko kodu.
Czy sztuczna inteligencja może zastąpić ludzi?
Odpowiedział jak ktoś, kto przetestował narzędzia, ale zachował wysokie standardy. „Wszystko się poprawia”, powiedział Woz, „ale nie widziałem jeszcze żadnego znaku, że rozumiemy wystarczająco dobrze, jak działa mózg, aby dojść do punktu, w którym zastępuje człowieka; ma emocje; troszczy się o rzeczy; chce pomagać innym; chce być dobrym człowiekiem”. Słyszysz tam autorytet — ktoś mówi, że poprawa jest prawdopodobna, ale zastąpienie nie jest jeszcze na stole.
W telewizji, legenda technologii skubała błyszczącą powierzchnię i znalazła cienkie plamy
Woz wyjaśnił praktyczny test, który przeprowadza: daj AI jedno słowo, które powinno sterować odpowiedzią, i obserwuj, jak wynik dryfuje w ogólną jasność, a nie w zamierzonym kierunku. „Często czytam rzeczy i po prostu brzmią zbyt sucho i zbyt idealnie, a ja chcę czegoś od człowieka i jestem bardzo rozczarowany”, powiedział CNN. Jego rozczarowanie jest użytecznym sygnałem — zauważasz to, ponieważ to nie jest technofobia; to smak.
Czy Steve Wozniak używa sztucznej inteligencji?
Jest szczery: „W ogóle nie używam dużo sztucznej inteligencji, ale zadałem jej kilka pytań, aby ją przetestować”. To umieszcza go między ciekawym użytkownikiem a sceptykiem. Próbował systemów w stylu ChatGPT i innych modeli, ale traktuje je jako eksperymenty, a nie partnerów. Jego stanowisko brzmi jak lista kontrolna dla każdego, kto decyduje, jak włączyć sztuczną inteligencję do codziennej pracy: spróbuj, przetestuj i zauważ, gdzie nie dorównuje niuansom człowieka.
Jego krytyka wskazuje na podstawowy problem narzędzi od OpenAI po Google i Microsoft: mogą generować dopracowane odpowiedzi, ale nie przeżyły ludzkiego życia. Woz powiedział to wprost: „nie przeżyli ludzkiego życia”, więc przegapiają małe konwersacyjne sygnały — te mikro-gesty, które umożliwiają empatię i osąd moralny.
W jego wieku i pozycji oczekujesz obrońcy ludzkich dziwactw
Woz pozostawił miejsce na zmiany. „Pewnego dnia może być naprawdę mądra”, powiedział, przyznając możliwość, jednocześnie trzymając się obecnych ograniczeń. Uważa, że inteligencji bez doświadczenia życiowego brakuje przypraw, które sprawiają, że się troszczymy i dobrze działamy. Jego słowa wylądowały jako zwarcie w rozmowie — krótkie, nieoczekiwane i pouczające.
Czy sztuczna inteligencja będzie miała emocje?
Nie wykluczył przyszłości, w której maszyny naśladują reakcje emocjonalne; powiedział tylko, że jeszcze tam nie jesteśmy. Emocje, argumentował, pochodzą z przeżytych rzeczy, a kod ich nie ma. Więc kiedy firmy od Apple po Meta projektują interfejsy lub zespoły badawcze w OpenAI trenują modele, nadal stoją w obliczu luki między symulacją a prawdziwym uczuciem.
Możesz zaakceptować sceptycyzm Woza jako ostrożność lub jako wyzwanie. Ja traktuję to jako mapę drogową: przetestuj narzędzia (ChatGPT, Bard, Copilot), zachowaj swój osąd i umieść ludzi tam, gdzie liczy się osąd. Sztuczna inteligencja może przyspieszyć badania, podsumować tekst lub generować szkice, ale kiedy potrzebujesz moralnego stanowiska lub ludzkiego punktu widzenia, sztuczna inteligencja nadal podaje ci odpowiedź bez odcisków palców pozostawionych przez życie. Odpowiedzi AI to fotografia, która zachowała kolory, ale straciła zapach.
Więc czy pozwolisz maszynie obsługiwać te części życia, które wymagają troski i moralnego wyboru, czy zachowasz pracę, która potrzebuje człowieka w twoich rękach?
Wesprzyj naszą pracę ❤️
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ pozostawienie napiwku, aby pomóc nam dalej publikować wartościowe treści.




















