Po przezwyciężeniu problemów z kontuzjami Ansu Fati miał problemy z uzyskaniem czasu gry w tym sezonie. Jego ojciec wyraził swoją złość z powodu braku czasu 20-letniego napastnika w Barcelonie w tym sezonie i jego chęci rozważenia transferu, nawet do największego rywala Realu Madryt.
Po odejściu Lionela Messiego Ansu Fati był postrzegany jako następna wielka rzecz w Barcelona, a presja była duża, gdy przejął koszulkę z numerem 10. Jednak młodzieniec był nękany kontuzjami, które spowalniały jego wzrost do tego stopnia, że teraz wydaje się być zwykłym duchem starej wschodzącej gwiazdy.
W tym sezonie Fati grał drugoplanową rolę Xaviego i walczył o odzyskanie poprzedniego poziomu gry. Po tym, jak zapomniał o swoich problemach z kondycją, 20-latek jest obecnie szósty w tabeli zespołu, za Robertem Lewandowskim, Ousmane Dembele, Raphinhą, Gavim i Ferranem Torresem.
W świetle okoliczności nowy menedżer Hiszpanii, Luis de la Fuente, nie włączył młodego napastnika do swojego składu na kwalifikacje do Euro 2024 w tym miesiącu. Przyszłość produktu La Masii na Camp Nou była przedmiotem częstych plotek, a czołowe europejskie kluby bacznie obserwowały jego status.
Co ojciec Ansu Fati powiedział o Barcelonie?
Niemniej jednak ojciec Ansu Fati ma teraz rzucił się na Katalończyków w hiszpańskim programie radiowym we wtorek wieczorem o nazwie El Partidazo de COPE, twierdząc, że poradził lewemu skrzydłowemu, aby kontynuował karierę klubową gdzie indziej. Teraz, gdy kariera jego syna się pogorszyła, Bori Fati obwinia Blaugranę, mówiąc, że powinni mu bardziej ufać.
„Ansu nie chce opuszczać Barcelony, ale chcę, żeby odniósł sukces. Nie pójdę już na stadion, jestem bardzo zły na klub. Za miesiąc na pewno spotkamy się z Jorge Mendesem. Martwi mnie, że Ansu tak mało gra. Mówimy o zawodniku, który jest reprezentantem Hiszpanii i pochodzi z La Masii. Zasługuje na znacznie więcej.
„Mateu Alemany mówi mi, że Ansu jest częścią dziedzictwa klubu. Jako ojciec powiedziałem Ansu, że lepiej dla niego, żeby odszedł. Ale Ansu powiedział mi, że nie zgadza się ze mną w tej sprawie. Chce zostać . Gdyby to ode mnie zależało, opuściłbym Barcelonę już jutro. Powiedziałem Ansu, że jeśli sytuacja się nie zmieni, będziemy musieli odejść, ale on mówi mi, że się mylę.
„Naprawdę nie rozumiem, jak Ansu Fati ma kilka minut… Mówimy o numerze 10 Barçy. Pamiętasz, jak ludzie zabijali Winicjusza dwa lata temu? To samo może się stać z Ansu. Wszystko, o co proszę, to o ludzi, którzy go chronią. Jest numerem 10 w Barcelonie i pochodzi z La Masii. Nie będę krytykował Realu Madryt, ponieważ nigdy nie wiesz, jakie kręgi daje życie. Myślę jednak, że mój syn ich nie lubi” powiedział.
Wesprzyj naszą pracę ❤️
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ pozostawienie napiwku, aby pomóc nam dalej publikować wartościowe treści.



















