Kontrowersyjny analityk sportowy, Nick Wright, uważa, że gwiazda Golden State Warriors, Stephen Curry, wciąż ma wiele do zrobienia, aby osiągnąć status Magic Johnson.
Przez dekady, Magica Johnsona zostało rozważone najlepszy rozgrywający w historii NBA. Ma najwyższą średnią asyst na mecz i prawdopodobnie byłby lider wszechczasów asystujących gdyby nie przeszedł wcześniej na emeryturę.
The Los Angeles Lakers legenda był jednym z charakterystycznych graczy w lidze przez większą część swojej kariery w czasie, gdy liga desperacko pragnęła, aby gwiazda taka jak on przetrwała. Jego rywalizacja z Larry’ego Ptaka prawdopodobnie nigdy nie zostanie dopasowany.
To, plus jego imponujące CV, czyni analityka NBA Nick Wright wierzy że tak wspaniale, jak Stephen Curry jest żołnierze złotego Stanu gwiazda wciąż ma wiele do zrobienia, aby osiągnąć swój status.
Nick Wright mówi, że Stephen Curry wciąż ma wiele do zrobienia, aby złapać Stephena Curry’ego
„Magic Johnson grał w lidze przez 12 lat, zanim musiał przejść na emeryturę z powodu HIV” Wright powiedział w First Things First. „W ciągu tych 12 sezonów dziewięć razy znalazł się w pierwszej trójce MVP. Dziewięć razy był w pierwszej drużynie All-NBA. Dziewięć razy dotarł do finałów NBA”.
„Tak więc przez 75% jego lat jego drużyna była w finałach NBA, a pod koniec roku był uważany za najlepszego, drugiego lub trzeciego najlepszego gracza w lidze” kontynuował Wright. „Trzy razy zdobył nagrodę MVP. Zdobył pięć pierścieni. Steph ma pracę do wykonania, ale dla mnie to, co zrobił Steph, to postawienie siebie nie w rozmowie dla panteonu wszechczasów, ale on tam jest”.
Curry nie jest klasycznym rozgrywającym, który rzuca pierwsze podanie i nigdy nim nie będzie. Ale z całą pewnością sam się w to wpakował top-5 PG kiedykolwiek rozmowa, niezależnie od tego, jak bardzo różni się jego gra od tych, którzy grali w tamtych czasach. Ale czy kiedykolwiek osiągnie niekwestionowane nie. 1 status jak Magic? To się okaże.
Wesprzyj naszą pracę ❤️
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ pozostawienie napiwku, aby pomóc nam dalej publikować wartościowe treści.




















