Chociaż większość ludzi myślała, że chce grać w Miami Heat, wygląda na to, że Damian Lillard zawsze zamierzał współpracować z Giannisem Antetokounmpo.
Rozmawiają gracze NBA. Są ze sobą bliżej, niż większość fanów zdaje sobie sprawę, a niektórzy z nich lubią się bardziej niż inni. To się zdarza, a polityka lig w zakresie manipulacji nigdy nie została w pełni narzucona. Szczególnie, dowodem na to są Milwaukee Bucks 2023.
Ostatnio, Damiana Lillarda przyznał, że był próbuję pozyskać Giannisa Antetokounmpo od przerwy na All-Star w 2023 roku i odwrotnie, więc transakcja z Bucksami trwała miesiące, a wszystko za zamkniętymi drzwiami:
„Samo to, że próbowałem mu powiedzieć, że powinien przyjść do mojego zespołu, a on mi mówił, że powinienem przyjść do jego, i w końcu gwiazdy się wyrównały. Skończyło się na jego korzyść,– powiedział Lillard.
Mimo to dla większości ludzi w NBA był to szok. Z obozu Lillarda wyciekło informację, że zamierzał on grać wyłącznie w barwach Liverpoolu Gorączka Miami, Ale Portland Trail Blazers nie wyglądali na chętnych do spełnienia tego życzenia.
Bucks zawsze się czaili
Według doniesień wiele zespołów miało oko na Lillarda. Nawet jeśli, zachęta do wykonania ruchu była niewielka dla niego, gdyby nie chciał grać gdzie indziej. Nie powstrzymało to jednak Bucksów od sprawdzenia kilku sytuacji.
W pewnym momencie stało się to oczywiste GM Joe Cronin niechętnie wysyłał Lillarda do Miami; nie miało znaczenia, ile zaoferowali. Była to kwestia zasad i złożenia oświadczenia mającego na celu uniknięcie niebezpiecznego precedensu w postaci samodzielnego wybierania przez All-Stars miejsc docelowych handlu.
To wtedy Bucks natychmiast podbili każdą inną ofertę. Oferowali Jrue Holidayjeden z najlepszych defensorów na Ziemi i facet wiedzieli, że łatwo będzie je wymienić na więcej aktywów.
Jak to wpłynie na resztę ligi?
Bucks mieli najlepszy bilans w lidze w zeszłym sezonie i to bez Damiana Lillarda. Oczywiście będzie im brakować nieznośnej obrony Jrue Holidaya na polu obrony, ale w ofensywie polepszyli się znacznie, nie wspominając już o tym, że lepiej dopasowywali się do swojej gwiazdy.
The Boston Celtics również skorzystał na tym efekcie domina. W zasadzie wymienili byłego Defensywnego Gracza Roku, na przykład Marek Inteligentny dla innego defensywnego defensora na tej samej pozycji, a wszystko to podczas dodawania Kristapsa Porzingisa.
Z tego stanowiska ten ruch nie powinien poruszyć igły na Wschodzieponieważ Bucks i Celtics byli już zdecydowanymi kandydatami nr 1 i 2 w konferencji i to wcale się nie zmieniło.
Niemniej jednak przepaść między nimi a resztą konferencji znacznie się zwiększyła. Miami Heat straciło dwie kluczowe elementy rotacyjne Max Strus i Gabe Vincent, i to tylko kwestia czasu zanim Filadelfia 76ers rozstać się z Jamesa Hardena.
Gdyby tego było mało, Słońca Feniksa również byli wielkimi zwycięzcami, o ile mogli przewrócić niedoszłego gracza, takiego jak Deandre Ayton jeszcze głębiej i z defensywnym bigosem, do którego lepiej pasuje System Franka Vogela. Są teraz zespołem do pokonania na Zachodzie.
Lillard, Bucks i Blazers zszokowali świat tą transakcją i w zasadzie zagrali z nami wszystkimi. Teraz czeka nas jeden z najbardziej konkurencyjnych sezonów w najnowszej historii, wszystko dzięki wstrząsającej lidze transakcji.
ANKIETA Czy Bucks zdobędą w tym sezonie mistrzostwo NBA?
Czy Bucks zdobędą w tym sezonie mistrzostwo NBA?
GŁOSOWAŁEM JUŻ 0 OSÓB
Wesprzyj naszą pracę ❤️
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ pozostawienie napiwku, aby pomóc nam dalej publikować wartościowe treści.




















