Pomysł stworzenia strzelanki stworzonej przez Blizzarda, skupiającej się na StarCrafcie, krążył od czasu pierwszej zapowiedzi StarCraft: Duch w 2002 r., ale późniejsze zamknięcie projektu zdawało się mocno zamknąć trumnę. Kiedy Blizzard zakończył kolejną próbę skupienia się na tym w 2019 roku Overwatch 2fani prawie się poddali — ale Wywiad IGN z Jasonem Schreierem sprawiło, że ten żar nadziei rozbłysnął ponownie. Trzeci raz to urok?
W wywiadzie Schreier mówi: „StarCraft nie umarł w Blizzardzie”. Wspomina projekt mający na celu stworzenie strzelanki rozgrywającej się w uniwersum StarCrafta, choć zaznacza, że równie dobrze mógłby zostać anulowany, podobnie jak dwie pierwsze próby.
Schreier nie podał żadnych szczegółów na temat tego, jak gra może wyglądać, kiedy zostanie wydana, ani nawet czy będzie to gra pierwszo-, czy trzecioosobowa. Powiedział jednak, że Dan Hay, dyrektor ds Far Cry 5kierował projektem — i to rzeczywiście dobra wiadomość.
Pierwsza próba została wezwana StarCraft: Duch i miała być trzecioosobową grą typu stealth skupiającą się na jednostce Ghost, rodzaju psionicznego szpiega-komandosa. Ogłoszono go w 2002 r., zawieszono w 2006 r., a po latach ciszy radiowej Blizzard formalnie anulował projekt w 2014 r. Według Schreiera druga próba nosiła kryptonim Ares i miała zawierać Battlefield–podobne inspiracje, ale zostało przemilczane na rzecz bardziej popularnych tytułów.
Dlaczego więc warto robić sobie nadzieje już teraz? Blizzard ma o wiele więcej do zaoferowania niż w ostatnich latach. Dzięki wsparciu Microsoftu Blizzard ma źródło finansowania. Projekt ma doświadczonego reżysera w Hay. I wreszcie kampanie dla jednego gracza w obu przypadkach StarCraft I StarCraft 2 Wraz z pojawieniem się usługi Game Pass będzie to doskonały moment, aby Blizzard mógł wykorzystać nostalgię i popularność tej serii.
Wesprzyj naszą pracę ❤️
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ pozostawienie napiwku, aby pomóc nam dalej publikować wartościowe treści.




















