Boeing Starliner, który jest obecnie zadokowany na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) po odbyciu pierwszego załogowego lotu testowego, nie wróci w tym tygodniu na Ziemię zgodnie z planem. Powrót Starlinera był już raz opóźniany, ale teraz NASA ogłosiła, że powrót nastąpi dopiero na początku lipca.
Starliner wystartował z Kennedy Space Center na Florydzie 6 czerwca i bezpiecznie dotarł do ISS na pokładzie astronautów NASA Suni Williamsa i Butcha Wilmore’a. Wystąpiły jednak problemy z wyciekami helu zarówno przed, jak i w trakcie podróży, a także problem z silnikami sterującymi reakcją statku kosmicznego, który wymagał dwóch prób dokowania.
Teraz NASA opóźnia powrót Starlinera, aby mieć więcej czasu na zbadanie tych problemów. „Nie spieszymy się i postępujemy zgodnie ze standardową procedurą zespołu zarządzającego misją” – powiedział Steve Stich, menadżer programu Commercial Crew Programu NASA, w przemówieniu oświadczenie. „Pozwalamy, aby dane wpływały na nasze decyzje dotyczące zarządzania małymi wyciekami z układu helowego i działaniem steru strumieniowego, które zaobserwowaliśmy podczas spotkania i dokowania. Dodatkowo, biorąc pod uwagę czas trwania misji, wskazane jest, abyśmy dokonali przeglądu na poziomie agencji, podobnego do tego, co zostało zrobione przed… powrotem SpaceX Demo-2 NASA po dwóch miesiącach na orbicie, aby udokumentować formalną zgodę agencji na kontynuację jak planowano.”
NASA nie ogłosiła jeszcze konkretnej daty planowanego powrotu, ale stwierdziła, że nastąpi to po dwóch nadchodzących spacerach kosmicznych zaplanowanych na poniedziałek 24 czerwca i wtorek 2 lipca. Jeden z tych spacerów kosmicznych został opóźniony w stosunku do pierwotnej daty 13 czerwca z nietypowego powodu: dyskomfortu w skafandrze kosmicznym jednego z spacerowiczów.
Menedżerowie stacji kosmicznych zazwyczaj planują, aby między datami najważniejszych wydarzeń, takich jak odloty i przyloty statków kosmicznych z załogą lub zaopatrzeniem, a także spacery kosmiczne, istniała pewna możliwość przesunięcia. NASA podkreśliła, że opóźnienia w wylocie Starlinera nie oznaczają, że statek kosmiczny stanowi zagrożenie ani że członkowie załogi nie są bezpieczni.
„Starliner dobrze radzi sobie na orbicie po zadokowaniu do stacji kosmicznej” – powiedział Stich. „Strategicznie wykorzystujemy dodatkowy czas, aby oczyścić ścieżkę dla niektórych krytycznych działań stacji, jednocześnie przygotowując się na powrót Butcha i Suni na Starliner i zdobywając cenny wgląd w aktualizacje systemu, które będziemy chcieli wprowadzić na potrzeby misji po certyfikacji”.
Na razie Williams i Wilmore pozostaną na ISS wraz z innymi członkami załogi, a NASA twierdzi, że „nie zależy im na czasie na opuszczenie statku”, ponieważ jest wystarczająco dużo zapasów, aby każdy mógł czuć się komfortowo.
„Opinie załogi były w przeważającej mierze pozytywne i wiedzą, że każda nauka, jaką zdobędziemy podczas testów w locie załogi, poprawi i wzbogaci nasze doświadczenia dla przyszłych załóg” – powiedział Mark Nappi, wiceprezes i kierownik programu programu Starliner Boeinga.
Wesprzyj naszą pracę ❤️
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ pozostawienie napiwku, aby pomóc nam dalej publikować wartościowe treści.



















