Ujawniono Ferrari EV zaprojektowane przez Jony'ego Ive'a: Elegancki Design w Stylu Apple

Ujawniono Ferrari EV zaprojektowane przez Jony’ego Ive’a: Elegancki Design w Stylu Apple

Pamiętam pierwsze zdjęcie, które mnie zatrzymało: Ferrari, które wyglądało, jakby usiadło w studiu projektowym Apple. Czuje się wahanie – marka, która zbudowała się na muzyce V12, teraz oferuje celową ciszę. Jeśli zależy Ci na tym, co będzie oznaczać Ferrari w przyszłości, to jest ten moment, w którym pochylasz się bliżej.

Piszę do Ciebie jako ktoś, kto ogląda zarówno pokazy samochodowe, jak i premiery produktów. Nowe Ferrari Luce to rzadkie zwierzę: częściowo grand tourer, częściowo manifest technologii. LoveForm, czyli Jony Ive i Marc Newson, mieli swój udział w kształcie zewnętrznym i wewnętrznym, a efekt wygląda jak Ferrari, które nauczyło się minimalizmu od elektroniki użytkowej.

Luce Driveway
© Ferrari

Zauważyłem sylwetkę Luce i pomyślałem: „Czy to Ferrari, czy dopracowany prototyp technologiczny?”

Nadwozie zachowuje kilka klasycznych sygnatur Ferrari – zakrzywione błotniki i muskularną postawę – ale poza tym stanowi zdecydowany zwrot od tradycji. Chowane klamki i tylne drzwi sprawiają, że czterodrzwiowe nadwozie sprawia wrażenie celowo dyskretnego. Na zdjęciach wykończenie Azzurro La Plata spłaszcza detale do gładkiej, niemal Apple Magic Mouse-podobnej powierzchni, która podzieli purystów i obsesyjnych projektantów.

Tylne światła mówią wiele: znany motyw czterech okręgów ukrywa się za czarnym panelem i animuje się tylko wtedy, gdy samochód jest „obudzony”. To subtelny ruch, który pokazuje, że Ferrari czuje się komfortowo, tłumacząc dziedzictwo na nowoczesny, minimalistyczny język – czasem elegancko, czasem dziwnie.

Przejechałem dłońmi po zdjęciach wnętrza i znalazłem więcej technologii niż brawury ze skórzanego warsztatu.

LoveForm i Samsung współpracowali nad ekranami wnętrza – dwoma panelami OLED, w tym centralnym ekranem dotykowym, który może obracać się w stronę kierowcy. Mimo to Ferrari zachowało fizyczne sterowanie tam, gdzie jest to ważne: szklano-fizyczny selektor biegów, przełączniki funkcji, cztery przyciski szyb i selektor trybu jazdy na kierownicy. Te ludzkie akcenty powstrzymują Luce przed uczuciem bycia tabletem na kołach.

Luce Interior
© Ferrari

Sprawdziłem liczby i poczułem, że stara logika osiągów wciąż żyje pod ciszą.

Ferrari wyposażyło Luce w cztery silniki elektryczne o łącznej mocy 1035 KM, z wyraźnym tylnym napędem – dwa tylne silniki zdolne do mocnego oddawania mocy. Ten rozkład mocy jest jak naciągnięta sprężyna: cichy, dopóki nie zażądasz pełnej kontroli, a potem natychmiastowy. Oficjalne dane: 0–100 km/h w 2,5 sekundy i prędkość maksymalna 193 mph (310 km/h).

Luce korzysta z architektury 800 V i posiada pakiet baterii o pojemności 122 kWh, zdolny do ładowania z mocą do 350 kW – technicznie porównywalny z takimi samochodami jak Porsche Taycan, a nawet Kia EV9 pod względem surowych specyfikacji. EPA nie opublikowało oficjalnego zasięgu dla USA, ale Car and Driver podaje szacowany maksymalny zasięg około 280 mil (≈451 km).

Jaki jest zasięg Ferrari Luce?

Ferrari szacuje maksymalny zasięg na około 280 mil (≈451 km), ale są to dane firmy zgłoszone przez strony trzecie; ocena EPA dla modeli amerykańskich jest nadal w toku.

Jak szybki jest Ferrari Luce?

Arkusz specyfikacji obiecuje 1035 KM i przyspieszenie 0–100 km/h w 2,5 sekundy, z prędkością maksymalną 193 mph (≈310 km/h) – liczby te plasują Luce wśród najszybszych sedanów i coupe EV, jednocześnie zachowując preferencje prowadzenia, których oczekują kierowcy Ferrari.

Kiedy Ferrari Luce będzie dostępne w USA?

Dostawy rozpoczną się tej jesieni na rynkach poza USA, a pierwsze amerykańskie egzemplarze spodziewane są wiosną 2027 roku.

Luce Taillights
© Ferrari

Zastanowiłem się nad rynkiem i dlaczego Ferrari zbudowało ten samochód teraz.

Droga Ferrari do elektryfikacji nie była prostą linią. Publiczne raporty z Reuters i oświadczenia firmy pokazują zmieniający się plan: kiedyś samochody elektryczne miały stanowić 40% gamy, później dostosowano to do 20% EV, 40% hybryd i 40% modeli spalinowych. Premiera Luce – opóźniona z 2025 na 2026 rok – sygnalizuje, że Ferrari widzi wartość w ostrożnym kroku w stronę elektryfikacji, jednocześnie chroniąc DNA marki.

Porównania są nieuniknione. Porsche postawiło na mocne samochody elektryczne z Taycanem; Mercedes-AMG niedawno wprowadził elektrycznego GT 4-Drzwiowego o oszałamiających parametrach mocy; Lamborghini wstrzymało niektóre plany dotyczące EV. Ruchy Tesli – ograniczenie produkcji Modelu S i X oraz pozostawienie prototypu Roadstera w zawieszeniu – przypominają, jak kapryśny może być rynek elektrycznych supersamochodów.

Zapytałem, kto kształtował ten samochód i dlaczego jego ślady mają znaczenie.

Jony Ive i Marc Newson to nie tylko nazwiska; to sygnał. Język produktowy Apple, praca Samsunga nad OLED i wybory stylistyczne LoveForm mówią, że to Ferrari ma być doświadczane zarówno jako maszyna o wysokich osiągach, jak i obiekt zaprojektowanego spokoju. Jednocześnie Ferrari zachowało fizyczne sterowanie i orientację na kierowcę, aby zachować sportową wiarygodność marki.

Jest też geopolityczny przypis: gdyby Ferrari pozostało w starym okręgu Fiat Chrysler lub zostało włączone do konglomeratu takiego jak Stellantis, ten eksperyment z elektrycznym napędem mógłby wyglądać zupełnie inaczej. Luce istnieje, ponieważ Ferrari zachowało niezależność, aby wyznaczać własne tempo.

Więc gdzie to stawia Ciebie, kupującego lub sceptyka? Luce nie jest ani klonem samochodu spalinowego z bateriami, ani czysto technologiczną zabawką; jest hybrydą intencji i dziedzictwa, i to sprawi, że będzie kontrowersyjny.

Czy cichy singiel Ferrari na nowo zdefiniuje, jak powinien brzmieć supersamochód, czy też zostanie zapamiętany jako moment, w którym marka nauczyła się szeptać?

Wesprzyj naszą pracę ❤️

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ pozostawienie napiwku, aby pomóc nam dalej publikować wartościowe treści.

Bezpieczna płatność przez PayPal
Zobacz także:  E-rowery n+ na licencji Volkswagena z inteligentnymi okularami