Apple od dawna jest firmą, która z lekkim przymrużeniem oka przygląda się najnowszym trendom, jakby czekała, aż coś będzie dobrze zabudowane, zanim włączy się je do swoich produktów. Tak było na przykład w przypadku większości udoskonaleń smartfonów. Podwójne aparaty, ekrany OLED, wysokie częstotliwości odświeżania i prawie wszystko inne, co Apple okrzyknęło innowacją, zostało wprowadzone do swoich produktów dopiero po wdrożeniu tego przez inne marki.
Jasne, ta strategia ma sens — pozwól innym przeprowadzić badanie rynku, podejmij ryzyko wprowadzenia nowej technologii do konsumentów i wydawaj miliony na jej odkrywanie. A gdy już wystarczająco dojrzeje, dodaj go do nowej generacji iPhone’ów i skończ z tym, chociaż z ogromnym sukcesem, jeśli liczyć ilość dolarów, które zgarnie.
Wyścig o sztuczną inteligencję w smartfonach
Oznaczało to oczywiście, że to nie Apple jako pierwszy wprowadziłby pełnoprawne funkcje AI do swoich smartfonów czy systemów operacyjnych. I tak nie było; nie na dłuższą metę.
Inni producenci smartfonów z biegiem lat wprowadzali do swoich smartfonów coraz więcej funkcji AI. Dostaliśmy Magic Eraser, który nie zawsze był doskonały, ale mimo to robił wrażenie, a z biegiem czasu był coraz lepszy. W Pixelu mamy dziwne funkcje fotograficzne, które pozwalają nam robić grupowe selfie bez pozostawiania jednej osoby poza kadrem. Mamy najlepsze ujęcie. Jest tylko działka funkcji sztucznej inteligencji, które zostały wdrożone w smartfonach, zanim Apple wykonało swój ruch.
Tego wszystkiego, jak powiedziałem, można było się spodziewać. Oznaczało to jednak również, że przynajmniej ja spodziewałem się, że wdrożenie sztucznej inteligencji przez Apple będzie czymś, co mnie urzekło używać rzecz, a przynajmniej chcieć go używać.
Póki co, nic z tego nie wynika.
Apple Intelligence: sztuczna inteligencja dla reszty z nas czy sztuczna inteligencja tylko dla niej?
Kiedy nadeszła konferencja WWDC 2024, byłem podekscytowany perspektywą nowych aktualizacji i funkcji oprogramowania Apple. To samo w sobie nie jest niczym nowym. Ciągle wpadam w błędne koło wmawiania sobie, że nie zainstaluję w tym roku wersji beta dla programistów, a potem poddaję się i instaluję je w momencie ich wydania. Jest to efekt uboczny zarówno mojej miłości do technologii, jak i dziedziny pracy, w którą jestem zaangażowany, i nie jest to efekt uboczny, którego nie lubię ani trochę.
Jeszcze bardziej zainteresowałam się oczekiwaniem, że usłyszę o Apple Intelligence — długo oczekiwanym wejściu Apple w sztuczną inteligencję. Szczerze mówiąc, firma wykonała świetną robotę, prezentując tę rzecz. Został dobrze skonfigurowany, a przykłady udostępnione przez różnych menedżerów Apple wydawały się interesujące i imponujące, jeśli nie całkowicie oszałamiające.
Wszystkie przykłady dotyczyły tego, jak Apple Intelligence zna Twój osobisty kontekst i zgodnie z nim działa, wtapiając się w tło i wykonując pracę za Ciebie, dzięki czemu Ty nie musisz. To była sztuczna inteligencja, taka, jaką zawsze chciałem – niewidzialna, potężna i dostępna do wykonywania przyziemnych zadań i rzeczy, o których zwykle zapominasz.
Inteligencja Apple jest PRAWIE Tutaj
Wiem, że Apple Intelligence nie jest jeszcze w pełni gotowy i że pojawią się pewne rzeczy w 2025 roku. I to jest moje pierwsze zastrzeżenie — Apple Intelligence było wyraźnie nie był gotowy na czas największej oglądalności, kiedy Apple to ogłosił. Jasne, zaczęli wdrażać niektóre funkcje w wersjach beta i do tej pory mamy wiele dostępnych również w stabilnej wersji. Jednak tym razem w ogóle nie wydawało się, że jest to wdrożenie Apple.
Zwykle wprowadzane są na rynek nowe iPhone’y, a dla serii iPhone’ów wydawana jest stabilna aktualizacja iOS. I zazwyczaj nowa aktualizacja iOS zawiera wszystkie funkcje. Zazwyczaj. Tym razem iOS 18 nie zawierał żadnych funkcji AI. Co oznaczało, że iPhone 16 był zupełnie nowym telefonem, pozbawionym najczęściej omawianej funkcji. Jasne, przycisk aparatu też był nowością, ale to zupełnie inna tyrada na inny dzień.
Prawda jest taka, że Apple Intelligence było powodem, dla którego większość ludzi zdecydowała się na aktualizację do serii iPhone 16, i było to słuszne. zbyt. późno.
Swoją drogą, jest jeszcze późno i nie wiemy dokładnie Kiedy będzie w pełni dostępny. A co więcej, to nawet nie jest najgorsze.
Póki co inteligencja Apple to stare wino w nowej butelce
OK, więc ta analogia może nie być zbyt trafna, ponieważ wiele starych win byłoby naprawdę niesamowitych, gdybym tylko mógł je dostać w swoje ręce. Jednak, jak to się mówi, wyjaśnia to, co dla mnie oznacza Apple Intelligence, przynajmniej na tyle, na ile zostało nam udostępnione.
Po pierwsze, są funkcje. Ogólnie rzecz biorąc, sklasyfikowałbym funkcje AI w iOS 18 na pięć kategorii:
- Rzeczy, które już widzieliśmy, używaliśmy i przestaliśmy używać
- Przydatne funkcje, które nie działają dobrze
- Nowości
- Niektóre naprawdę dobre rzeczy
- „Wkrótce”
Pozwól mi wyjaśnić.
To, co już widziane, używane i zapomniane
Jak dotąd w tej kategorii znajdują się dwie główne funkcje — narzędzia do pisania i plac zabaw z obrazami.
Narzędzia do pisania to coś, co może być przydatne. Widzę to za każdym razem, gdy próbuję użyć narzędzi do pisania, aby coś przeformułować lub uzyskać kluczowe wskazówki z bloku przykładowego tekstu. Nie jest to jednak nic wyjątkowego i na pewno nie jest to nic nowego. Istnieje niezliczona ilość narzędzi AI dostępnych online i na urządzeniach, które dokładnie to robią. ChatGPT to robi. Tak naprawdę, jeśli chcesz używać narzędzi do pisania Apple do czegoś więcej niż proste przeformułowanie słów, Apple zwykle prosi Cię o pozwolenie na przesłanie tekstu do ChatGPT, aby uzyskać pożądane rezultaty.
Image Playground to w zasadzie DALL-E, czyli Stable Diffusion, lub dowolne inne aplikacje i narzędzia do generowania obrazów AI, które widzieliśmy w ciągu ostatnich kilku lat. Jeśli już, Image Playground jest bardziej ograniczony. Po pierwsze, nie można tworzyć realistycznych obrazów. Nieważne, jak bardzo się starasz, Apple Intelligence po prostu nie pozwoli Ci tworzyć realistycznych obrazów.
Jednym z argumentów przemawiających za tym jest zapobieganie generowaniu deepfake’ów, co rozumiem, zwłaszcza że pisałem wcześniej o tym, jak łatwo jest obecnie generować realistycznie wyglądające obrazy AI. Jednak Image Playground nie pozwoli Ci stworzyć realistycznie wyglądającego obrazu samochodu, krajobrazu, a nawet drzewa. Nic nie może być realistyczne. Jest to albo kreskówkowy, szkic, albo coś zupełnie innego – bynajmniej nie realistycznego.
Image Playground obsługuje także funkcję Image Wand na iPadzie i iPhonie i choć działa, nie działa zbyt dobrze. Po pierwsze, wszystko, co narysujesz w aplikacji Notatki, a następnie użyjesz Różdżki Obrazów, niewątpliwie będzie wyglądało jak szkic. Zwykle jest to przynajmniej dobrze wyglądający szkic, ale zawsze to szkic. Jasne. Cokolwiek.
Jednak Image Wand czasami całkowicie się psuje. Nie tego oczekiwałem od Apple Intelligence, ponieważ Apple, będąc Apple, zazwyczaj jest dobry we wdrażaniu funkcji w taki sposób, aby po prostu działały. Prosto i często intuicyjnie. Jednak nie Image Playground.
Przydatne funkcje, które nie działają dobrze
Jasne, Narzędzia do pisania i Plac zabaw z obrazami zawsze miały być raczej funkcją, z której można korzystać od czasu do czasu, gdy jest to naprawdę potrzebne, i która w przeciwnym razie nie zawracałaby sobie tym głowy. Rozumiem to. A iOS 18 faktycznie oferuje kilka naprawdę przydatnych funkcji AI. A przynajmniej funkcje, które mogły być naprawdę przydatne.
Po pierwsze, podsumowania powiadomień. Słuchaj, otrzymuję wiele powiadomień w ciągu dnia i choć wiele z nich to potencjalnie bezużyteczne bełkoty od pewnych przyjaciół i współpracowników (patrząc na ciebie, Sagnika i Upaniszadę), niektóre wiadomości, nawet od nich, są naprawdę przydatne. Co więcej, ponieważ większość tych gadań odbywa się na Slacku, czasami mogą ukryć naprawdę ważne wiadomości od naszego redaktora (teraz wiesz, dlaczego czasami brakuje mi twoich wiadomości, Anmol, to tych dwóch facetów. Zrób z tymi informacjami, co chcesz).
Dlatego też Podsumowania powiadomień wydały mi się zbawicielem, którego szukałem.
Niestety Apple Intelligence jest bardzo głupi, jeśli chodzi o podsumowywanie powiadomień. Czasami robi zabawne rzeczy, ale często kończy się to całkowitym zepsuciem kontekstu.
Następnie są Inteligentne Odpowiedzi. Na podstawie prowadzonej rozmowy pojawiają się one tuż nad klawiaturą, ale nie są zbyt… inteligentne. OK, żeby być uczciwym, opcje się pojawiają zazwyczaj mają sens, ale nie są to rzeczy, które zwykle mówisz. Jeszcze dziwniejsze jest to, że funkcja Inteligentne odpowiedzi działa całkiem dobrze w aplikacji Mail, gdzie wyświetla nawet pytania uzupełniające w celu dalszego wypełnienia odpowiedzi, ale nie robi tego w iMessage.
Trzecie i ostatnie to narzędzie Oczyszczanie. To kolejny nowy dodatek do aplikacji Zdjęcia i jest to w zasadzie Magic Eraser, ale coś poszło nie tak. Działa w prostych sprawach, ale daleko mu do tego, co można uzyskać dzięki Magic Eraser firmy Google. To sprawia, że jest to funkcja, z której nie korzystam zbyt często, zwłaszcza że Magic Eraser i tak jest dostępny na iPhonie z aplikacją Zdjęcia Google.
Nowości
Jedną z rzeczy, które zauważyłem w przypadku marek smartfonów wprowadzających funkcje sztucznej inteligencji do swoich urządzeń, jest to, że zawsze zawierają one pewne funkcje sztucznej inteligencji, które wyglądają naprawdę fajnie i są fajne do zabawy, ale nie są tego rodzaju rzeczami, z których faktycznie byś korzystał. Innymi słowy nowości.
Apple Intelligence również je ma. W szczególności mówię o funkcji Genmoji.
Kredyt tam, gdzie jest to należne, Genmoji działa naprawdę dobrze. Zwykle możesz uzyskać emoji, które chcesz zrobić, opisując je prostymi słowami. Oznacza to, że możesz wysyłać znajomym niestandardowe emoji, a ponieważ są one dodawane jako „naklejki” na klawiaturze, możesz ich używać także poza iMessage, w tym w WhatsApp.
To wspaniale. Jednak po kilku pierwszych dniach wypróbowywania Genmoji i tworzenia kilku, nie stworzyłem nowych ani nie zdarzyło mi się ponownie używać tych, które stworzyłem.
Takie funkcje świetnie nadają się do zachęcania ludzi do mówienia o fajna nowa rzecz. Nie każdy jest na bieżąco ze wszystkimi funkcjami nowej aktualizacji oprogramowania, a rozmowa o „czy widziałeś tego nowego, fajnego emoji, który stworzyłem za pomocą sztucznej inteligencji” to sprytny sposób na to, aby więcej osób dowiedziało się o tym funkcję i zostają wciągnięci brakujący kupić nowego iPhone’a obsługującego Apple Intelligence.
Ostatecznie jednak, niezależnie od tego, czy kupisz iPhone’a 16 dla Apple Intelligence, czy nie, prawda jest taka, że Genmoji nie będzie używany dłużej niż kilka dni. Ale w przypadku Apple Genmoji spełnił swoje zadanie — wzbudził zainteresowanie Apple Intelligence większą liczbą osób i pozyskał więcej ludzi chcieć AI na swoim iPhonie.
Niektóre naprawdę dobre rzeczy
Posiadanie Apple Intelligence na iPhonie nie zmieni zasadniczo sposobu, w jaki korzystasz z urządzenia. To oczywiste i aktywnie pytałbym ludzi nie uaktualnić do najnowszego iPhone’a, jeśli robią to wyłącznie ze względu na funkcje AI. Jednak Apple Intelligence ma też kilka dobrych rzeczy.
Funkcja nagrywania rozmów jest naprawdę dobra. Jest to coś, co telefony z Androidem robią od lat i coś, w czym użytkownicy iPhone’a musieli polegać na aplikacjach do nagrywania rozmów na iPhone’ach innych firm.
Teraz możesz po prostu dotknąć ikony nagrywania rozmowy na ekranie połączenia i rozpocząć nagrywanie dowolnej rozmowy. To nie jest dokładnie „AI” i tak naprawdę ta funkcja jest dostępna na telefonach, które nie obsługują również Apple Intelligence. To, co oferują iPhone’y kompatybilne z Apple Intelligence w zakresie nagrywania rozmów, to podsumowania rozmów.
Pojawiają się one w aplikacji Notatki, a tutaj możesz szybko wyświetlić podsumowanie całej rozmowy. Nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, w której chciałem podsumować nagraną rozmowę, ale to tylko ja. Jestem pewien, że mnóstwo ludzi regularnie prowadzi rozmowy, które nie tylko chcą nagrać, ale także podsumować, aby później móc je szybko przejrzeć.
Już wkrótce
A skoro mowa o „później”, jest jeszcze więcej funkcji, których jeszcze tu nie ma. Jak wspomniałem wcześniej, Apple Intelligence najwyraźniej nie był gotowy na czas największej oglądalności, kiedy Apple to ogłosił, i nic nie czyni tego bardziej oczywistym niż fakt, że minęło sześć miesięcy od ogłoszenia iOS 18 i prawie 3 miesiące od stabilnej publicznej wersji został zwolniony, a działka Apple Intelligence nadal będzie „wkrótce”.
Przykładem jest edycja zdjęć za pomocą Siri. Dzięki Apple Intelligence możesz najwyraźniej otworzyć zdjęcie, uruchomić Siri i poprosić ją o wprowadzenie zmian, na przykład „spraw, by to zdjęcie wyskoczyło!”. W tej chwili to nie działa. Po prostu pokazuje wynik wyszukiwania aplikacji do edycji obrazów zawierającej słowo „pop” lub generuje odpowiedź z ChatGPT informującą Cię Jak zdjęcie może wyskoczyć.
Wkrótce pojawi się o wiele więcej, a według Apple zostaną one wprowadzone wraz z aktualizacjami oprogramowania „w nadchodzących miesiącach”. Więc tak naprawdę nie ma dla tego ustalonego harmonogramu.
Abyśmy nie zapomnieli: ChatGPT
Mamy także integrację ChatGPT, która sama w sobie jest całkiem przydatna i może sprawić, że Siri będzie radziła sobie lepiej w niektórych sprawach niż zwykle. Istnieje jednak limit bezpłatnych żądań ChatGPT, które możesz składać. Możesz też wykupić subskrypcję ChatGPT Plus za 20 USD miesięcznie.
Ponownie, przyznaj kredyt tam, gdzie jest to należne, Siri informuje Cię, kiedy chce udostępnić informacje ChatGPT, aby zapewnić Ci lepsze odpowiedzi, i możesz wybierać udostępniać lub nie udostępniać informacji w tym momencie. To przynajmniej lepsze niż po prostu nie wiedzieć, kiedy Twoje dane są przetwarzane na urządzeniu, w chmurze Apple (z Private Cloud Compute) lub na serwerach OpenAI.
Jak dotąd Siri będzie korzystać z możliwości ChatGPT, jeśli użyjesz funkcji „Opisz zmiany” w Narzędziach do pisania lub jeśli poprosisz Siri o opisanie zdjęcia. Nawiasem mówiąc, funkcja ta nadal nie jest dostępna w stabilnych publicznych kompilacjach systemu iOS 18, ale wkrótce powinna trafić do użytkowników; jest przynajmniej dostępny w wersji beta. ChatGPT jest naprawdę dobry w wykonywaniu większości tych zadań.
Chociaż nie jestem do końca pewien, czy czuję się komfortowo, udostępniając moje zdjęcia ChatGPT w celu ich opisania, ale nie wiem też, czy jest to coś, co NPU A18 Pro jest w stanie zrobić – prawdopodobnie nie.
Inteligencja Apple ma potencjał, aby być świetna, ale wdrożenie jest chaotyczne
Słuchaj, nie nienawidzę Apple Intelligence. Jeśli już, to nadal jestem ostrożnym optymistą, jeśli chodzi o tę sprawę. Jestem po prostu zaskoczony raczej niechlujnym wdrożeniem, jakie miało do tej pory. Niektóre funkcje są dostępne w wersji beta dla programistów i publicznych, niektóre w stabilnych wersjach systemu iOS 18, a niektóre po prostu „wkrótce”.
Spodziewałem się, że Apple Intelligence pojawi się szybciej, jeśli nie dokładnie na czas, wraz z pierwszą publiczną wersją iOS 18. Spodziewałem się, że wdrożenie sztucznej inteligencji przez Apple będzie działać lepiej niż to, co widziałem już u innych producentów smartfonów. I zdecydowanie spodziewałem się, że funkcje, które tu były, będą działać lepiej niż obecnie. Zwłaszcza Podsumowania Powiadomień… Boże, pokładałem tak duże nadzieje w Podsumowaniach Powiadomień.
Wesprzyj naszą pracę ❤️
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ pozostawienie napiwku, aby pomóc nam dalej publikować wartościowe treści.




















